Thursday, July 26
Gdzie kobiet sześć tam...
gwar rozmów o dzieciach, mężach, partnerach, kosmetykach. Tam dobre wino, coś do pogryzienia i sery plesniowe, które w pewnym momencie postanowiły się rozlać na talerzu pod wpływem temperatury. Jednak przede wszytkim, tam niesamowita ilość ciepła. Wszytkim z Was, które miały być obecne, a nie były- gromkim głosem zakrzyknę żałujcie! Co nie oznacza, że nie można tego powtórzyć :) Dobrze mi.
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
2 comments:
ano żałuję :(
za szybko nie powtórzymy - z moim udziałem przynajmniej :(
powtórzymy, powtórzymy, ostatecznie nie jedziesz na koniec świata. Mało tego- zrobimy to specjalnie z okazji Twojego przyjazdu.
Post a Comment