Sunday, December 23

Wszędobylskie ciepło

Choinka ubrana w cukierki i pierniczki pachnie w całym domu. Rezydent zaszył się w kuchni i zarządził bigos, ryby, żurek, barszcz, schab pieczony, żeberka i dwie sałatki- nadmienię tylko, że poza wigilinym wieczorem w towarzystwie Poety-Prozaika, święta spędza sam. A on się dziwi, że spodnie mu się prawie wszystkie zrobiły zbyt ciasne...
Mam nowe fenomenalne łóżko i ileśtam propozycji towarzyszenia mi w nim ;) Milka też uważa, że jest to obecnie najfajniejsze miejsce w całym domu. Ja spędziwszy w nim pierwszą noc miałam wrażenie, że jest dużo większe od poprzedniego, choć w rzeczywistości jest węższe o 20 cm. A jak się uprę mogę spać w nim w poprzek, a co :)
Dobrze mi- ciepło, domowo, świątecznie i czuję się najważniejsza na świecie. I o to chodziło :)

Saturday, December 22

Xmas

Choinka stoi, kartki wysłane, prezenty kupione. Część z nich już rozdana. Trafione w dziesiątkę, wywołały uśmiech na twarzach obdarowanych, a mnie ciepełko zalało serce. Nie szaleję z porządkami, za to po świętach czeka mnie rozprawa ze zbędnymi papierami w domu.
Porządki życiowe niestety nieskończone- czuję się tak jakbym brała do ręki ulubioną bluzkę, spraną i sfatygowaną, i odkładała z powrotem na półkę, bo może jeszcze kiedyś... Wspomnienia, sentyment, ale przede wszystkim fakt, że nie mogę uwierzyć, że można być tak wyrachowanym, tak najważniejszym dla siebie (pozornie będąc zawsze dla innych) sprawiają, że nie umiem się odciąć, postawić grubej kreski i powiedzieć: odtąd już mnie dla ciebie/ was nie ma. Z drugiej strony są Ci, którzy pokazują, jesteś dla mnie/ nas ważna. I na tym się koncentruję, choć kłucie serca wciąż powraca.

Słodkich, pachnących, czułych Świąt. A poniższy link można oglądac tylko z włączonymi głośnikami. Had- inne niż dostałaś na gg :)
http://www.elfyourself.com/?id=1696370160

Saturday, December 8

Świątecznie?

W ramach przedświątecznych porządków porządkuję też swoje życie. I postanowiłam, że nie chcę mieć w nim miejsca na niektóre znajomości. Czas w końcu stawić czoła pewnym faktom i przestać mamić się własnymi wyobrażeniami. Nie jest mi łatwo, oj nie. Pewnie trochę potrwa nim przestanę być zawiedziona i nim przestanie mi być przykro. Ostatecznie kiedyś były to osoby mi bliskie. Wierzę, że potem będzie lepiej.