Sunday, December 23

Wszędobylskie ciepło

Choinka ubrana w cukierki i pierniczki pachnie w całym domu. Rezydent zaszył się w kuchni i zarządził bigos, ryby, żurek, barszcz, schab pieczony, żeberka i dwie sałatki- nadmienię tylko, że poza wigilinym wieczorem w towarzystwie Poety-Prozaika, święta spędza sam. A on się dziwi, że spodnie mu się prawie wszystkie zrobiły zbyt ciasne...
Mam nowe fenomenalne łóżko i ileśtam propozycji towarzyszenia mi w nim ;) Milka też uważa, że jest to obecnie najfajniejsze miejsce w całym domu. Ja spędziwszy w nim pierwszą noc miałam wrażenie, że jest dużo większe od poprzedniego, choć w rzeczywistości jest węższe o 20 cm. A jak się uprę mogę spać w nim w poprzek, a co :)
Dobrze mi- ciepło, domowo, świątecznie i czuję się najważniejsza na świecie. I o to chodziło :)

No comments: