Zazdrościcie mi? Nie? No to na co czekacie?! Boskie miasto, boskie towarzystwo, najlepsze walentynki ever. Relacja po powrocie, bo dostępu do netu nie będzie więcej.
2 comments:
Anonymous
said...
Ja nie zazdroszczę ;-) Daj znać jak już będziesz w domu. A nr3
"Kobieta pozostawia na facecie ślad, którego ty nie nosisz" "Z inteligencją jest jak z nogami: masz za dużo, to się potkniesz." "Kiedy człowiek spogląda w otchłań, otchłań nie powinna do niego machać" "Wciąż siedziało tam kilku spóźnionych stołowników, znieruchomiałych przy pracy, z serwetkami wciśniętymi pod brody, w szczęśliwej węglowodanowej atmosferze" "Yeti klaskał. Były to powolne oklaski, ponieważ miał bardzo długie ramiona. Ale kiedy dłonie spotykały się, miały za sobą długą drogę i cieszyły sie na swój widok." "Odpowiedziała mu cisza- rodzaj urażonego, demonstracyjnego milczenia." "Śmierć zakłopotał się trochę. To jaby pytać mur z cegieł, co myśli o dentystce. Takie pytanie nie miało sensu, więc je zignorował." "Wcześniej czy później wszystko stanie się przyczyną wszystkiego innego"
2 comments:
Ja nie zazdroszczę ;-)
Daj znać jak już będziesz w domu.
A nr3
A Ty czytasz czasem co do Ciebie piszę? Miałeś podana dokładną datę przyjazdu i powrotu :P Juz jestem w domu.
Post a Comment